Tai Ki Kung maestro Ming Wong CY

TAI CHI i CHI KUNG
STYL CHANG SAN FENG

   wersja do druku 
Strona glówna » Mistrzowie i nauczyciele Tai Chi Kung (Tai Ki Kung) - styl Chang San Feng » mistrz Ming Wong C. Y. » Nauczanie mistrza Minga » Sposób nauczania w stylu San Feng 
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o zajęciach i szkoleniach zdrowotnych, podaj swój email:

Ile to jest?
Osiemdziesiąt dwa minus 40

Pytanie Anity Komorzyckiej o  sposób nauczania w  stylu San Feng Tai Chi Kung z  2000 roku i  odpowiedź mistrza Minga

W 2000 roku Anita wysłała list z  pytaniem i  otrzymała odpowiedź jak poniżej. Kilka osób prosiło mnie o  zamieszczenie tej korespondencji, ponieważ jest to dla nas kwnitesencja nauczania Minga: "dać ludziom samodzielność, nie blokować ich i  niech idą do przodu, jak daleko potrafią… Na początek pokazać im jak daleko mogą zajść, a  potem ich tylko trochę korygować, jeżeli o  to proszą." Dziekuję Anicie za przysłanie tego tekstu i  pozwolenie na publikację.

Moje Pytanie do Minga:
"Byliśmy na Seminarium Tai Chi stylu […]. To zupełnie inna szkoła. Zupełnie inny sposób nauczania. Mistrz przez cały czas przekazuje instrukcje. W  czasie kiedy praktykowaliśmy byliśmy, w  sensie dosłownym, prowadzeni za rękę przez Mistrza. (przechodził od osoby do osoby, poprawiał ich postawę, brał za rękę i  za nich wykonywał ruchy).
Dlaczego Mistrz Ming nie poprawia naszej postawy, nie koryguje naszych ruchów. Jeśli przez jakiś czas będziemy wykonywać formę nie poprawnie, przyzwyczaimy się do tego niepoprawnego wykonania. Niepoprawnie wykonana forma może nie mieć tak dobrego wpływu na nasze zdrowie.
Rozumiem, że Mistrz chce abyśmy sami zauważali nasze błędy i  abyśmy przy pomocy naszego umysłu rozwijali się każdy we własnym tempie. Ale, jeśli ktoś nie widzi swoich własnych błędów, może się nigdy nie rozwinąć. Sądzę, że potrzebujemy jednak pomocy naszego Mistrza aby poprawić naszą formę."

Odpowiedź Minga :
"Kiedy byłem mały, również podobał mi się sposób nauczania, który korygował wszystko, każdy ruch lub pozycję. Jest to po prostu inna metoda nauczania. Z  czasem zrozumiałem, że ten sposób nauczania tworzy coś w  rodzaju robotów, w  pełni uzależnionych od swoich nauczycieli, które uczą się pozycji w  sposób bierny, tak na prawdę nie wykorzystują swojego umysłu. Uczniowie stają się jak manekiny albo żołnierze albo zwierzęta domowe, które są w  stanie tylko naśladować lub postępować tak jak się im każe.
A ja chciałbym po prostu pozwolić Wam być Istotami Ludzkimi. Musicie być stale przytomni, utrzymywać świecę waszych umysłów stale zapaloną. Niezależnie od tego czy jestem z  wami czy nie. Co by się stało gdyby któregoś dnia nie było mnie między wami? Nie poprawianie jest ciągłym poprawianiem. Kiedy praktykujecie ze mną musicie się stale sami korygować.
Jeśli coś nie jest dla was jasne, pytajcie, a  ja spróbuję to wytłumaczyć. Jeśli praktykujemy razem, miejcie oczy otwarte. Oczy są także jak świece, jak światło. Utrzymujcie więc waszą świecę zapaloną.Ta inna metoda dąży do zgaszenia tej świecy, aby ktoś inny ją dlza was zapalał. Nasza metoda chce abyś tę świece zapalał sam.
Ta inna metoda jest normalną i  powszechną metodą. Stosuje się ją w  szkołach, w  wojsku: nauczyciel naucza a  uczeń bierze to co jest mu przekazywane. Nasza metoda jest metodą specjalną. Kiedy jestem z  wami musicie mieć oczy otwarte. Kiedy oczy są otwarte jest w  nich coś jak światło. Zasada jest tym co zawsze koryguje. Ale wy musicie "żyć" we własnym ciele. Jeśli poczujecie , że coś jest nie tak - musicie pytać".